piątek, 9 marca 2012


pierwsze zwierzę w cyklu Zwierzęta Goa. przyznam bez bicia, iż nie widziałam w tym czarującym zakątku Indii żadnego żywego pawia, jednak jest ich całkiem sporo w bombajskim muzeum o zawiłej nazwie Chhatrapati Shivaji Maharaj Vastu Sangrahalaya, gdzie występują głównie na bajecznych miniaturach, które dosłownie zawróciły mi w głowie, wstrząsnęły moim artystycznym ja i nie pozwalają spać po nocach po dziś dzień ;)
gdy szukam informacji o pawiu we współczesnej kopalni wiedzy, odnajduję informację, iż jest to duży ptak grzebiący z rodziny kurowatych. nie mam pojęcia jak odnieść ten dość pospolity obraz do spektakularnej urody tego multikolorowego cuda na dwóch odnóżach! co gorsza, nie muszę chyba nikomu tłumaczyć, co w naszej kolokwialnej polszczyźnie oznacza wyrażenie "puścić pawia"... zapewne chodzi o żywiołowe połączenie barw... podejrzewam jednak, iż skojarzenie to jest mocno "podkoloryzowane" - każdy z nas widział kiedyś tzw. "pawia" i nie sądzę, aby nawet te najbardziej, hmmm, krzykliwe były w stanie konkurować z paletą barw, jaką reprezentuje ten dostojny ptak! na szczęście można być jeszcze dumnym jak paw :)

Obserwatorzy